Przejdź do głównej zawartości

Posty

Może Cię zaciekawi:

Szara bluzka z dłuższym tyłem

Mam w domu prawie wszystkie miesięczniki Burda od 2014 roku. Czasami gdy przychodzi prenumerata jestem jakimś numerem zachwycona a czasami stwierdzam, że kompletnie nic z niego nie uszyję ;). Wszystkie leżą grzecznie ułożone na półce. Od czasu do czasu wpada mi do głowy pomysł żeby coś uszyć. Wtedy rozkładam je na kanapie i wertuje wszystkie od początku :). Ku mojemu zdziwieniu zawsze znajdę coś wyjątkowego, czego nie zauważyłam przeglądając je poprzednio :). 
Tak było również z tą bluzką. Szukałam wykroju na sukienkę i odkryłam wykrój na tą prostą bluzkę z przedłużonym tyłem burda 2/2016 model 103. W oryginale tył uszyty jest z satynowej krepy a przód z dżerseju. Ja uszyłam całość z szarego dżerseju i pominęłam kieszonkę z przodu. Ponieważ czasami szukamy wykroju na nieskomplikowaną bluzę postanowiłam, że się moim odkryciem z Wami podzielę. Uszycie jest prościutkie a efekt jak poniżej. Ja na pewno uszyję jeszcze jedną ;).



Najnowsze posty

Pufa ze sznurka - tutorial

Robienie ze sznurka na szydełku kazało się na tyle fajne, że po zrobieniu dywanika ( Dywan-ze-sznurka-tutorial) postanowiłam zrobić jeszcze pufę. W zamyśle jeśli wyjdzie miały być dwie. Myślałam, że wypcham ją kulką styropianową. Zrobiłam prawie całą i zaczęłam szukać wypełnienia. Wtedy moja siostra powiedziała mi, że na miladruciarnia.pl można kupić gotowe wypełnienie do pufy z pianki tapicerskiej. Moim zdaniem strzał w dziesiątkę, zamówiłam 2 wypełnienia w rozmiarze: wys. 30 cm, śr. 45 cm. Dwa dni później miałam je już w domu. Oczywiście to co zrobiłam na zakupiony wkład nie pasowało ;). Ale to taka nauczka, żeby się za bardzo nie spieszyć ;). 
Pufę robi się bardzo fajnie, bo szybko. W zasadzie dwa wieczory przy dobrym filmie lub meczu i jest gotowa :). Prezentuje się tak:

I jeszcze zdjęcia "z ludziem", żeby było widać proporcje :):




Dla tych, którzy chcieliby zrobić taką pufę sami a są bardzo początkujący, kilka wskazówek:
Potrzebne materiały: Wkład do pufy o wymiarach: wys…

Dwa kombinezony

Zawsze chciałam uszyć sobie kombinezon. Bardzo podobał mi się model z Burdy 4/2016. Oczywiście gdy moja córka usłyszała, że będę sobie szyła kombinezon również zapałała chęcią posiadania takiej garderoby :). Wykrój na szczęście miałam z Ottobre 4/2014. Zaczęłam rozglądać się za odpowiednim materiałem, w moim wyobrażeniu miał mieć geometryczne wzory. Trudno było znaleźć to co wymarzyłam sobie w głowie, ale w końcu zdecydowałam się na materiał w mandale z dresowka.pl. Wbrew moim oczekiwaniom Ola chciała taki sam materiał. Na początku próbowałam jej wytłumaczyć, że to jest trochę mało dziewczynkowy materiał, ale później stwierdziłam czemu nie.
Kupiłam 3 metry materiału. Zrobiłam oba wykroje i porozkładałam je na materiale, żeby mieć pewność, że na 100% wystarczy go na 2 kombinezony. Wystarczyło, ale ścinków zostało niezbyt dużo, w każdym bądź razie nic dla żadnej z nas już z tego nie powstanie. Kombinezonik dla Oli uszyłam w zasadzie w jeden wieczór. Jedyne na co należy uważać to rozmia…

Dywan ze sznurka - tutorial

Możliwość zmiany koncepcji w trakcie realizacji, jest jedną z moich ulubionych cech rękodzieła :). Tak było również z moim sznurkowym dywanem. Zastanawiałam się czy robić go samymi słupkami i tylko zmieniać kolory czy może dodać również wachlarze. Praca nad dywanikiem postępowała bardzo wolno, bo pierwsze 3 wieczory na zmianę robiłam i prułam ;). Ale w końcu moje zmagania zostały zakończone sukcesem. Jego zrobienie zajęło mi jakieś 2 tygodnie od momentu gdy jego koncepcja wyklarowała się w pełni w mojej głowie. Oczywiście robiłam go z doskoku jak znalazłam wolny czas ;).


Dywan jest robiony słupkami więc dla większości robiących na szydełku będzie totalną prościzną. Jednak dla tych, którzy chcieliby się zabrać za taką pracę pierwszy raz kilka wskazówek :)
Potrzebne materiały: Na mój dywanik zużyłam 13 opakowań sznurka 5 mm pakowanego po 100 m, czyli 1300 m sznurka ;). Koszt około 210 zł. Jeśli chcielibyście zrobić dokładnie taki sam, bądź w innych kolorach ale z paskami o takiej samej s…

Bilbao

Czasami wyruszamy w jakieś miejsce tylko dlatego, że coś wewnętrznie nas tam pchnęło. U mnie tak było z tymi wakacjami. Uwielbiam Hiszpanię i wychodzę z założenia, że w każdym jej zakątku może być pięknie ale gdyby ktoś zapytał dlaczego zrobiłam rezerwację hotelu i samolotu właśnie tam, ciężko byłoby znaleźć racjonalne argumenty ;). Tym bardziej, że jak zwiedzaliśmy w 2009 roku z mężem Hiszpanię to dojechaliśmy tylko do Vitorii. Do Bilbao nie pojechaliśmy bo w przewodniku wyczytaliśmy, że to przemysłowe miasto, w którym w zasadzie nic nie ma ;). Poza tym tak naprawdę wcale nie leży nad samym morzem :), trzeba do niego dojechać. Wychodząc jednak z założenia, że chcemy poznać północną Hiszpanię pojechaliśmy. 
A teraz, mimo że hotel był lekkim niewypałem, siedzę i tęsknię...  Za wszystkim tęsknię. Najbardziej za tym, że mieliśmy czas tylko dla siebie. Oczywiście Bilbao w tym nie pomogło ;) ale stworzyło nam do tego bycia razem super otoczenie. Tęsknie za brakiem turystów, za brakiem men…