Przejdź do głównej zawartości

Posty

Może Cię zaciekawi:

Niebieskie sukieneczki

Pewnego dnia weszłam do pasmanterii po suwak, a wyszłam z piękną koronką :). Myślałam, że będzie pasowała do  popeliny, która kupiłam kilka miesięcy temu na lalabaj.pl. Gdy w domu przyłożyłam do siebie te dwa materiały, połączenie ich nie wydawało mi się najlepszym pomysłem. Oba były piękne ale oddzielnie. 



Postanowiłam więc dokupić błękitny batyst i połączyć go z koronką. Z niebiesko-białej popeliny postanowiłam uszyć inną sukieneczkę. Przejrzałam wszystkie posiadane przeze mnie, dziecięce Burdy i Ottobre. Szukałam wykroju prostej sukieneczki z rozszerzanym dołem i jak to się wyraziła moja córeczka "księżniczkowymi rękawkami". Sukieneczkę taką znalazłam w Burdzie dla dorosłych 6/2017 model 129. 
Postanowiłam najpierw uszyć sukieneczkę w popeliny. Chyba podświadomie bałam się szycia tej koronki, poza tym tak do końca nie miałam na nią pomysłu. Miałam metr popeliny. Wykroiłam z niej całą sukieneczkę, łącznie z podszewką góry i rękawków. Podszewkę dołu zrobiłam z podszewki ku…
Najnowsze posty

Sukienka z dżerseju z marszczeniem wzdłuż szwu przodu

Powoli kompletuje urlopową garderobę ;). Mam zamiar uszyć sobie kilka letnich sukieneczek. Pytanie czy zdążę, bo wylot już 25 lipca a na liście rzeczy do uszycia przed wyjazdem oczywiście są również rzeczy dla mojej córeczki ;). Pierwsza sukieneczka już jest. Wykrój Burda 6/2015 model 121. Sukieneczka jest mocno dopasowana, dlatego zamiast zwykłego bawełnianego dżerseju dałam podwójny dżersej wiskozowy. Stwierdziłam, że delikatnie grubszy materiał będzie się mniej opinał i eksponował niedoskonałości figury ;). Materiał kupiłam wiele miesięcy temu na www.tkaniny.net
Ponieważ wybrałam bardzo dopasowany model, musiałam skorygować go do swojej sylwetki. Zwykle szyje 36 i jest ok. Tym razem przerobiłam sukieneczkę dając dół 36 a górę 38. Tak naprawdę nie całe 38, bo korygowałam ją tylko na rozmiar 38 od środka przodu i tyłu. Więc góra to takie "37", którego w rozmiarówce nie ma :). Oczywiście musiałam dopasować również obszycie dekoltu, żeby pasował do mojego wymyślonego rozmi…

Spodnie z szarego dżerseju ze skośnymi fałdami

Kupuję Burdę regularnie od ponad roku. Niektóre projekty wpadają mi w oko przy pierwszym oglądaniu, inne muszą sobie na tą przychylność dłużej popracować. Gdy w listopadzie 2016 zobaczyłam w Burdzie spodnie z szarego dżerseju bardzo mi się spodobały. Ten zachwyt zaskoczył mnie samą, bo nigdy nie podobały mi się spodnie z obniżonym krokiem, czy alladynki, a te spodnie mają w sobie coś z takich modeli. Nie zdecydowałam się na ich uszycie. Przyjmując, że są super ale nie dla mnie. Jestem za niska, żeby dobrze w nich wyglądać. Magazyn poszedł na półkę a ja szczerze powiedziawszy o tych spodniach zapomniałam. 
Kilka dni temu zrobiłam przegląd swoich Burd w oszukiwaniu wykrojów na dżersejowe bluzy. Znowu wpadły mi w oczy te spodnie. Tym razem postanowiłam jednak nie odpuścić, uszyć je i sprawdzić, czy taki fason spodni rzeczywiście nie jest dla mnie. Uzbrojona w 3 metry szarego dżerseju z elastanem podjęłam wyzwanie. 
Trzeba powiedzieć, że to rzeczywiście było wyzwanie. Wykrój nogawek był …

Letnie sukieneczki z paneli

Kupowane materiały zawsze muszą odleżeć swoje, zanim z nich coś uszyję. Tak było również z dwoma panelami. Oba odkupiłam wiele miesięcy temu na szyciowym bazarku, od osoby likwidującej swoją pracownię. Przypomniałam sobie o nich kilka dni temu. Zapamiętałam je jako lekkie, nadające się na letnią sukienkę dla Oli. Gdy wygrzebałam je z przepastnej szafy oczy mojej córki rozbłysły. "Jaskółki mamo i te śliczne kwiatki". Stwierdziłam, że najlepiej uszyć z nich coś prostego i bez kieszeni, żeby nie zakłócały wzoru. Oczywiście, nie było mowy o żadnych falbanach czy zakładkach, ponieważ panele były niezbyt duże. Po przejrzeniu Ottobre wybór padł na prostą sukieneczkę z wszywanymi reglanowo mini rękawkami - Ottobre nr 3/2012. Rękawki i dekolt sukieneczki wykończone są bardzo cienką gumką. 
Ola chciała, żeby najpierw uszyć sukienkę w kwiatki. Panel w kwiatki był taki mięsisty, bardzo przyjemny w dotyku, wydaje mi się że wiskozowy dżersej. Oczywiście szycie z Ottobre w moim wydaniu po…

Matki

Moja 6 letnia córeczka całą drogę do przedszkola tłumaczyła mi dlaczego jestem najlepszą mamą na świecie :). Jedne rzeczy, o których mówiła były proste a inne zaskakujące, takie z których nie zdawałam sobie sprawy, że są dla niej tak ważne. Przez większość wypowiedzi przewijało się to, że mam dla niej czas. "Kocham Cię mamo, bo jak dzwoni budzik to są przytulanki wygłupianki przed wstaniem". Rzeczywiście są ;). Gdy zaczęła chodzić do przedszkola i musiałyśmy wstawać o określonej porze, chciałam zrobić wszystko, żeby nie było wstawania na gwizdek, żebyśmy miały chwile czasu dla siebie. Nastawiam budzik 10 minut wcześniej, żeby się nie śpieszyć i mieć czas dla niej. Wydaje się taka prosta rzecz ale jest dla niej ważna. 
Gdy wyszłam z przedszkola rozpłakałam się. Pomyślałam, że ja też mam najlepszą mamę na świecie. I pewnie właśnie dlatego, że ją mam potrafię być dobrą mamą dla swojego dziecka. Nie doceniamy swoich mam, gdy jesteśmy mali. Jakoś tak podświadomie przyjmujemy, że…

Kotek Głupotek

Miałam okres kiedy szyłam ale żadną miarą nie mogłam się zmusić do fotografowania. Ostatnio wszystko powoli nadrabiam ;). Dzisiaj chcę wam opowiedzieć historię Kotka Głupotka...
W jednym z wpisów na grupie szyciowej na Facebook dziewczyna zamieściła ubranka uszyte z materiałów w dziewczynki, zakupionych na dzianinazpetelka.pl. Materiały mnie ujęły, więc postanowiłam sprawdzić co jeszcze jest w tym sklepie. Całkowicie powalił mnie panel z kotkiem i materiał z małymi kotkami. I jak to ze mną bywa po prostu nie mogłam go nie kupić. 

Zastanawiałam się czy nie będzie za mały na sukieneczkę dla Oli, ale stwierdziłam że w razie czego będzie tuniczka albo bluzeczka. Gdy kurier przyszedł z materiałem powiedziałam Oli, że mam dla niej śliczny materiał z takim smutnym kotkiem. Ola z zaciekawieniem otwierała paczkę. I gdy już rozłożyła panel wybuchła gromkim śmiechem. "Mamusiu ależ ten kotek nie jest smutny, on jest głupi" tłumaczyła mi pomiędzy jedną salwą śmiechu a drugą. Zastanawiał…

letnie paseczki

Uwielbiam Ottobre. Wystarczy mieć kilka egzemplarzy tej gazety i można w zasadzie uszyć dziecku wszystko :). Ja chwilowo zakochałam się w numerze 3/2014. A tak konkretnie to w pięknej w swojej prostocie narzutce w paseczki, którą widać już na okładce. Paseczków nie musiałam długo szukać, piękne paseczki znalazłam na dresowka.pl. Po upraniu okazało się, że są nie tylko piękne ale i dobre jakościowo. Ola była paseczkami zachwycona, szczególnie tymi w niebieskim odcieniu. 
Postanowiłam, że uszyję jej 2 komplety: leginsy i narzutki, jeden w różowe a drugi w niebieskie paseczki. Oczywiście na pierwszy ogień poszedł niebieski materiał. Narzutki na pierwszy rzut oka wydają się bardzo proste do uszycia ale tak końcem końców wcale takie nie są. Nie chodzi oczywiście o skomplikowanie wykroju ale o obszycie całości. Najpierw zszywa się rogi po lewej stronie, odpowiednio przycina brzegi, wywija i w ten sposób powstaje takie podwinięcie naokoło narzutki. Podwinięcie to przyszyłam ściegiem ozdobny…