Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Krótka historia Singera z Lidla

Moja krótka historia z owerlokiem Singer z Lidla wczoraj dobiegła końca. Miała ciężki początek, w którym miałam wrażenie, że kompletnie niczego nie mogę ustawić. Bardzo króciutki środek, w którym zdążyła uszyć 3 sukieneczki ( w jeden weekend). Co prawda dobrze szył tylko ścieg 4 nitkowy ale w zasadzie na tym mi zależało więc stwierdziłam, że od maszyny za 600 zł nie ma co więcej wymagać. Najdłuższa była końcówka, w której sprzęt był bierny i nie zamierzał szyć jedną igłą. Kilka dni prób, wymiany igieł, przewlekania nici na nic się zdały. Przewertowałam cały internet, gdzie mogłam pocieszyć się informacją, że te Singery tak mają i trzeba je wyregulować. Znalazłam w necie pierwszy lepszy adres do serwisu maszyn, naiwnie myśląc, że za jakieś 50 zł mi ją wyregulują. Jak usłyszałam w słuchawce, że Pan może przyjść i wyregulować tą maszynę za 150 zł trochę mnie zatkało. Poszyłam na maszynie chwilę, jest prawie nowa i dlaczego za jej regulację mam zapłacić 25% pierwotnej ceny. Miałam już do…

Bożonarodzeniowe dekoracje

Uszycie bożonarodzeniowych ozdób na kiermasz do przedszkola mojej córeczki zajęło mi kilka wieczorów. Ola dodawała mi trochę pracy, bo za każdym razem gdy uszyłam coś co jej się spodobało, musiałam szyć taką samą rzecz dla niej :). Było z tym wszystkim trochę pracy ale również cała masa radości i wspólnej zabawy :). Całość udało nam się skończyć w ubiegły weekend i zanieść w poniedziałek do przedszkola. Ozdoby się podobały :). 
Miałam zamiar napisać tutaj kilka wskazówek dla tych, którzy chcieliby uszyć sobie takie ozdoby a robią to po raz pierwszy. Od wtorku jednak trenowałyśmy z Olą grypę żołądkową więc siadam do tego dopiero dziś.
Ozdoby oczywiście możecie zrobić w takich kształtach jak sobie wymarzycie. W internecie można znaleźć dwie metody szycia ozdób choinkowych z materiału. Jedni składają materiał lewą stroną do lewej, zszywają pozostawiając otwór do wypełnienia. Wypełniają i maszyną przyszywają otwór. Później nożyczkami w ząbki przycinają brzegi choinki. Ja robię odwrotnie.…

Nieświąteczne reniferki

Jesteśmy z moją córką przymusowo w domu. Ona trenuje wirus żołądkowy od poniedziałku, ja od wczoraj :). Wczoraj u mnie jeszcze wszystko było ok, chcąc ją rozweselić wpadłam na pomysł uszycia razem reniferków. Pomysł był super, Ola wciągnęła się nie tylko w wybieranie materiałów ale także asystowała mi na kolanach przy szyciu, a później nawet wywijała i napychała mniejsze części. Super się razem bawiłyśmy :). 
Ale od początku. Schemat na reniferka wzięłam z tej strony http://www.tilda-mania.ru/forum/12-463-1. Wszystko było tam ładnie rozrysowane więc znajomość języka nie była kluczowa. Na reniferki potrzebne były:
1. Surówka bawełniana na ciałko. Dwa reniferki to mniej więcej kawałek 50 na 75 cm.
2. Ścinki na ubranka. U mnie niebieska dresówka, różowa bawełna i niebieski tiul.
3. Mazaki do malowania po tkaninie : czarny i różowy.
4. Kawałek gumki do spódniczki i spodni.
5. Kulka silikonowa do wypełnienia.
6. Maszyna do szycia nawleczona białą nitką.
7. Biała nitka i igła do szycia ręc…

Szara czapka w warkocze

Kilka tygodni temu natknęłam się na opis czapeczki z nausznikami robionej warkoczami. Wzór na czapeczkę jest własnością Justyny Lorkowej i można go znaleźć tutaj http://www.letesknits.com/patterns/free_patterns/i_heart_cables.html. Czapeczka jest wyjątkowa, ponieważ warkocze zmniejszają się wraz ze zwężaniem czapeczki, co moim zdaniem daje bardzo fajny efekt.  Poza tym ja uwielbiam warkocze i miałam ochotę zobaczyć jak wyjdzie. Pokazałam czapeczkę mojej córce ale ona stanowczo stwierdziła, że takiej czapeczki nie chce. 
Odłożyłam myśl o jej dzierganiu na bok. Przecież nie będę robić do szuflady, a robienie i sprzedawanie jakoś mi nie idzie :). Sprzedawca ze mnie marny a i chętnych na płacenie za ręcznie robione rzeczy jakby brak :). Temat powrócił razem z rozmyślaniem o prezentach świątecznych. Mamy takiego jednego maluszka, który mieszka daleko i tak pomyślałam, że oprócz prezentu włożylibyśmy mu do paczki czapeczkę i szalik. Krzysiek stwierdził, że to świetny pomysł. 
Czapka z naus…

Wełniane swetrzysko - tutorial

Przed wami mój pierwszy tutorial w życiu, więc prośba o wyrozumiałość i kreatywne uwagi J. Nie zdawałam sobie sprawy z tego,  ile czasu zajmuje opisanie krok po kroku tego co się zrobiło. Ale udało się. Na pewno, w związku z tym, że jest to pierwszy raz daleko mu do ideału. Jest to nie tylko mój pierwszy tutorial ale również mój pierwszy sweter zrobiony od początku do końca z głowy. Cały opis jest tylko i wyłącznie opisem tego jak zrobiłam swój sweter. Ma on na pewno wiele niedociągnięć i zapalone w boju dziewiarki mogą stwierdzić, że coś można zrobić lepiej. Ale może niektórym początkującym dziewczynom, marzącym o własnoręcznie wykonanym swetrzysku się przyda J. Dla zobrazowania rozmiaru, jestem dość szczupłą osobą wzrostu 164 cm J.



MATERIAŁY:
7 motków (700 g) włóczki Drops Big Fabel, kolor 22 turkus/niebieski 9 motków (900 g) włóczki Drops Andes, kolor 9020 jasnoszary Druty na żyłce 80 cm nr 15 4 guziki o średnicy 4 cm
OBJAŚNIENIA:
Ścieg francuski: oczka prawe na prawej i na lewej s…

Disney on Ice

Piękno występów w otoczce bazaru i naciągania rodziców. Nie da się odmówić uroku rewii na lodzie z udziałem głównych bohaterów z kreskówek Disney'a. Piękny spektakl, dzieci z oczkami wpatrzonymi w lodowisko i uśmiechniętymi buźkami. Radość dla każdego rodzica. 
Na tafli łyżwiarze figurowi poprzebierani za ulubione postaci z bajek. Moja córeczka aż podskakuje ze szczęścia gdy wjeżdża Gufi. Na widok Tiany klaszcze w rączki z całych sił. Śpiewa piosenki z Frozen. Generalnie kupa szczęścia kupiona za 130 zł. Jak to się mówi radość w oczach dziecka bezcenna :). 
Tylko, że do tego wszystkiego cały korytarz, którym się dochodzi do sektorów i jedyne miejsce, na którym można spędzić przerwę wypełniony straganami. Jest na nich wszystko w cenach daleko odstających od sklepowych. Dwa razy droższe pluszaki, wata cukrowa za 35 zł, popcorn za 25 zł i cała masa świecącego, chińskiego badziewia w cenie od 70 do 100 zł. Czy naprawdę, aż tak trzeba wykorzystywać te biedne dzieci i ich rodziców. Wyk…