Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Dlaczego???

Zadawałam sobie to pytanie podczas całego meczu Atletico Madryt z Barceloną. Gdy patrzyłam na grę Barcy byłam wkurzona i zdegustowana. Dobrze powiedział jeden komentator, że Barca była na tym meczu tak jak Gołota z dowcipów pod koniec swojej bokserskiej kariery. Chciał się witać a druga strona od razu nokaut. Atletico zaatakowało i strzeliło bramkę. Hmm, dobrze ze jedną bo moim zdaniem zanim się Barca trochę ocknęła mogły być trzy. Pisze trochę ocknęła bo przez cały mecz miałam wrażenie, że nie udało im się dość do siebie. Iniesta pozwalający przeciwnikowi zdejmować sobie piłkę z nogi w dziecinny sposób. Cesc Fabregas, któremu niewiele wychodziło. Messi, tracący 100% okazje i sprawiający wrażenie, że biegać to mu się specjalnie nie chce. Ok., nie będę zjeżdżać wszystkich z Barcy, jedna koronkowa akcja Neymara czapki z głów. Tylko, że Messi zachował się tak jakby nie wiedział gdzie jest bramka. Po drugiej stronie David Villa, w szczytowej formie i z zapałem, który się przyjemnie ogląd…