Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Fioletowa czapeczka i komin

Moja córeczka jest bardzo "dziewczynkowa". Sama tak o sobie mówi, a oznacza to mniej więcej, że lubi sukienki, pastelowe kolory, tiule, koronki i generalnie romantyczne ubranka :). Taka typowa księżniczka :).
Za oknem lato ale my się już trochę przygotowujemy do jesieni. Planuję uszyć jej płaszczyk z flauszu i myślałam o zrobieniu do tego na szydełku jakiejś fajnej czapeczki. Przeglądałyśmy różne strony internetowe i gazety, żeby mniej więcej naprowadziła mnie na to, co się jej podoba. Jak to małej dziewczynce na jednym zdjęciu podobał jej się jeden wzór, na drugim inny :). W końcu wypracowałyśmy bazę: czapeczka ma być fioletowa, ma mieć szydełkowe wzorki w wachlarze, i falki przy buzi. Falki ma mieć również komin na szyjkę. Ponieważ z falkami jestem za pan brat po zrobieniu kilku letnich kapeluszy a w domu miałam fioletową wełnę wzięłam się do pracy. 
I jak to zwykle bywa nie od razu wszystko poszło po myśli mojej córeczki :). W piątek wieczorem zrobiłam pokaźny kawałek cz…

Spodenki w stokrotki

Przed wakacjami zamówiłam po raz pierwszy kilka tkanin ze sklepu www.tkaniny.net. Tak na próbę, po raz pierwszy. W sklepie jest duży wybór tkanin i często można znaleźć naprawdę dobre jakościowo tkaniny w bardzo rozsądnych cenach, na promocji oczywiście :).  Jedyny mankament zamawiania w tym sklepie to opłata za przesyłkę - ponad 30 zł. Na szczęście podobało mi się kilka materiałów na przecenie, więc koszt ten się rozłożył. Kupiłam między innymi 1,5 metra materiału na spodnie 3/4 dla siebie w jasne kwiaty za całe 33 zł https://www.tkaniny.net/132-poso-b16-390_tkanina-na-spodnie-i-spodnice-margerytki-1.html. Miałam zamiar uszyć sobie spodnie z http://www.burda.pl/wykroj/2016-burda-4-117-b
Gdy kurier przyniósł paczkę, moja córeczka oczywiście była pierwsza do oglądania jej zawartości. Bardzo spodobał się jej ten materiał, jak to określiła "Mamuś, to taki piękny materiał w stokrotki". Gdy jej powiedziałam, że to jest materiał dla mnie na spodnie stwierdziła, że ona też chce …

Pastelowe krótkie spodenki

Przed wyjazdem na wakacje kupiłam lipcowy numer Burdy. Jakby w odpowiedzi na moje zapotrzebowanie był w niej opis szycia krótkich spodenek krok po kroku. To są jedyne zrozumiałe dla mnie opisy w Burdzie. Właśnie te krok po kroku opisane dokładnie z ilustracjami. Polecam każdemu, kto zaczyna swoją przygodę z szyciem właśnie taki model opisany krok po kroku. Przy modelach, które szyje się z opisu krok po kroku można nauczyć się rzeczy, które później z powodzeniem można wykorzystać w innych modelach. Ja przy tych spodenkach nauczyłam się wszywać zamek i robić pasek w spodniach. Teraz te dwie rzeczy nie są już dla mnie straszne. 
Spodenki tak się spodobały mojej córeczce, że też chciała żebym jej uszyła krótkie spodenki. To wielki sukces, bo ona zawsze mówi, że spodnie nie są dziewczynkowe i nie będzie w nich chodzić. 
Spodenki prezentują się tak:



Na wakacjach oczywiście się przydały:

Moje pierwsze sukienki dla córeczki

Pokazałam wczoraj swojej córeczce, że zamieściłam na blogu jej białą sukieneczkę z koronką i powiedziałam, że będę tu zamieszczać wszystkie rzeczy, które dla niej zrobię. "Mamusiu a dlaczego nie napisałaś o dwóch niebieskich? Napisz proszę, że bardzo je lubię"- usłyszałam od córki. Miałam zamiar opisywać tylko to co nowego uszyję, nie wracając już do rzeczy, które uszyłam przed wyjazdem na urlop. Z drugiej jednak strony dlaczego nie :). 
Na pierwszą sukieneczkę, którą zamierzałam uszyć kupiłam sobie wykrój z Burdy oznaczony "Easy". Tak sobie założyłam, że pewnie jak już płacę za ten wykrój więcej niż za całą Burdę to model będzie na pewno opisany krok po kroku. Biorąc pod uwagę że jest easy, na pewno nie będę miała z szyciem problemu. No i pomyłka. Po pierwsze czekałam na dostawę tego wykroju około 10 dni, ponadto dostałam wykrój z opisem jak w standardowej Burdzie a na dodatek w wersji językowej angielskiej, niemieckiej, rosyjskiej, hiszpańskiej i kilku innych ty…

Sukieneczka z koronką

Pod koniec wakacji, każdy z nas zaczął trochę tęsknić za domem. Mój mąż za grą na gitarze i wyprawami rowerowymi, moja córeczka za zabawkami i tańczeniem z mamą i tatą przy muzyce The Beatles a ja zaczęłam myśleć, że z chęcią bym coś uszyła na maszynie :). Dobre wakacje to takie, po których człowiek jest na tyle wypoczęty i wyzerowany, że chce wrócić do domu :). Oczywiście kwestią ważną jest to do jakiego domu się wraca i nie ważne są oczywiście ściany i meble, czy dobra dzielnica :). Ważne jest to, czy udało Ci się stworzyć z Twoją rodziną dom, do którego każdemu z was przyjemnie się wraca. Ja na szczęście od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką takiego domu :). 
Przed wyjazdem wykroiłam dla Oli białą sukieneczkę ale nie zdążyłam jej uszyć http://www.burda.pl/wykroj/2016-burda-5-136. Oli się bardzo podobała na zdjęciu. Taka delikatna sukieneczka, której jedyną dekoracją są wstawki z koronki. Lubie Burdy bo mogę z nich ściągnąć gotowe wykroje, jednak z drugiej strony opisy są…

Walencja

Znowu mogłam spędzić wakacje w moim ulubionym mieście w Hiszpanii. Uwielbiam Walencję, to był mój drugi pobyt w tym mieście i tylko się w tym utwierdziłam. Wspaniali ludzie, cudowny klimat, piękna architektura, genialna kuchnia i szeroka, piaszczysta plaża. Uwielbiam klimat walenckiej ulicy, tych zwykłych nieprzestylizowanych Hiszpanów. Lubie to, że w restauracji, kawiarni, czy sklepie jest więcej miejscowych niż turystów. Lubie tu czuć Hiszpanię. Uwielbiam siedzieć w knajpce przy kilku rodzajach tapas i zimnym piwku i nie musieć kompletnie nic. Uwielbiam to, że jest sierpień  a mogę sobie w południe pójść na szeroką, piaszczystą plażę i spokojnie kupić miejsce na leżaku pod parasolem. Uwielbiam ludzi, którzy są tłem, nie wchodzą w twoje życie, nie oceniają Cię, nie narzucają swojego sposobu myślenia. Wszystko tu lubię i pewnie dla tego miejsca nauczę się mówić po hiszpańsku :). 
Wyzerowałam się tam, odpoczęłam kompletnie. Jestem silniejsza, spokojniejsza a przede wszystkim uśmiechni…