Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Bilbao

Czasami wyruszamy w jakieś miejsce tylko dlatego, że coś wewnętrznie nas tam pchnęło. U mnie tak było z tymi wakacjami. Uwielbiam Hiszpanię i wychodzę z założenia, że w każdym jej zakątku może być pięknie ale gdyby ktoś zapytał dlaczego zrobiłam rezerwację hotelu i samolotu właśnie tam, ciężko byłoby znaleźć racjonalne argumenty ;). Tym bardziej, że jak zwiedzaliśmy w 2009 roku z mężem Hiszpanię to dojechaliśmy tylko do Vitorii. Do Bilbao nie pojechaliśmy bo w przewodniku wyczytaliśmy, że to przemysłowe miasto, w którym w zasadzie nic nie ma ;). Poza tym tak naprawdę wcale nie leży nad samym morzem :), trzeba do niego dojechać. Wychodząc jednak z założenia, że chcemy poznać północną Hiszpanię pojechaliśmy. 
A teraz, mimo że hotel był lekkim niewypałem, siedzę i tęsknię...  Za wszystkim tęsknię. Najbardziej za tym, że mieliśmy czas tylko dla siebie. Oczywiście Bilbao w tym nie pomogło ;) ale stworzyło nam do tego bycia razem super otoczenie. Tęsknie za brakiem turystów, za brakiem men…

Dywanik ze sznurka - pierwsze zmagania

Zawsze podobały mi się dywany ze sznurka robione na szydełku. Kilka razy miałam już w koszyku sznurek w sklepie internetowym Mila Druciarnia ale w ostatniej chwili nie finalizowałam transakcji. Najwyraźniej nie był to jeszcze ten moment, bo jak to ze mną bywa wszystko musi dojrzeć w mojej głowie ;). Sznurki kupiłam kilka tygodni przed wakacjami ale oczywiście ważniejsze było szycie sukienek na wakacje więc poczekały sobie do powrotu.
Po przylocie w ramach "jogi umysłu" i zapełniając przerwy między wypakowywaniem walizek i kolejnymi praniami, wzięłam się za sznurki. Zamówiłam je w pięciu kolorach, wanilia, 2 odcienie szarości i dwa odcienie turkusu. Długo zastanawiałam się nad wyborem wzoru dywanika. Chciałam żeby był w miarę prosty ale z samych słupków. W końcu stwierdziłam, że zrobię słupkami a przy zmianie kolorów dam wzór z wachlarzy https://www.garnstudio.com/pattern.php?id=6045&cid=5. Ze sznurkiem kupiłam drewniane szydełko nr 10. We wtorek wieczorem zrobiłam pierw…